Jeżeli chcemy krótko scharakteryzować hymn, możemy po prostu powiedzieć, że jest to oda religijna. Dzisiaj gatunki te częściowo zatraciły swój charakter pieśni uroczystej, pisanej stylem podniosłym – twórcy często poddają je zabiegom parodystycznym.
W starożytności „hymn” był terminem niejednoznacznym, mógł oznaczać synonim każdego utworu lirycznego lub nazwę gatunkową. Nieco inaczej było z „odą”, która znaczyła tyle co „pieśń”. Najbardziej znanymi starożytnymi dziełami hymnicznymi są Hymny homeryckie. Ich nazwa powstała dzięki tradycji, która przypisywała – niesłusznie – zbiór trzydziestu trzech utworów heksametrycznych Homerowi. Adresatami dzieł są bogowie i herosi, do których kieruje się prośby o „pomyślność w poetyckim agonie”, o „mogącą się podobać pieśń”. Stanowiły one preludium do recytacji eposu. Schemat budowy tych utworów był zbliżony: po inwokacji „będę opiewać”, zwróconej do konkretnego boga, poeta wymieniał kilka jego epitetów i genealogię. Ta część hymnu może mieć genezę magiczną – kiedyś wierzono, że bóstwo można zmusić do wysłuchania modlitwy dzięki dokładnemu wskazaniu jego osoby. Z czasem stała się ona konwencją. Potem następowała opowieść o micie związanym z adresatem inwokacji, a na koniec prośba o natchnienie i często zapowiedź przejścia do innego utworu.
Oda i hymn w dzisiejszym rozumieniu tych słów nie istniały jako takie we wczesnej liryce Greckiej, z czasem zaczęto nimi określać różne gatunki liryczne (patrz artykuły: Liryka starożytnej Grecji).
Zgodnie z założeniami poetyki klasycystycznej bazującej na dokonaniach poezji antycznej oda miała sławić jakąś ideę, wybitną postać, ważne wydarzenie. Początkowo była śpiewana przez chór. Mogła mieć charakter pochwalny, żałobny, a w starożytnej Grecji także taneczny. Jednak dzięki Pindarowi (V w. p.n.e.), którego ody (epinikiony) uchodzą za wzór gatunku, utrwalona została jej tradycja jako pieśni pochwalnej. Pindar stworzył własny schemat tej pieśni, który obejmował: 1) pochwałę ojczyzny zwycięzcy i igrzysk, 2) przywołanie stosownego mitu, 3) pochwałę boga, 4) morał.
W I w. p.n.e. odę oddzielono od muzyki, do czego – zdaniem niektórych – przyczyniła się przede wszystkim twórczość Horacego. Z drugiej jednak strony układ stroficzny ód Horacego (czterowersowe zwrotki) realizuje konwencje pieśni śpiewanej przy dźwiękach liry lub fletu. Poza tym sam poeta nazywał swoje utwory pieśniami. Dodatkowo Horacy za swoich poetyckich patronów obrał Alkajosa i Safonę, których liryki przeznaczone były do śpiewania. Zatem do dzisiaj trwa dyskusja, jaki był rzeczywisty wkład rzymskiego poety w uniezależnienie się ody od muzyki.
Historia literatury mówi o pieśniach Horacego, że są jednymi z najwybitniejszych realizacji gatunku, jednak początkowo nie zdobyły one uznania wśród Rzymian. Może dlatego, iż Horacy tworzył je pod patronatem poetyki klasycystycznej, czerpiącej wzory z antycznej Grecji. Do tej pory liryka rzymska inspirowana była przez twórczość aleksandryjską. Z czasem jednak doceniono jego talent; w swej najsłynniejszej odzie pisał:
Stawiłem sobie pomnik trwalszy niż ze spiży,
Od królewskich piramid sięgający wyżej;
Ani go deszcz trawiący, ani Akwilony
Nie pożyją bezsilne (…)
Na wyżyny się wzbiłem i żem przeniósł pierwszy
Do narodu Italów rym eolskich wierszy.
Melpomeno weź chlubę, co z zasługi rośnie,
I delfickim wawrzynem wieńcz mi skroń radośnie.
(Horacy, Exegi monumentum aere perennius, w tegoż: Wybór poezji, J. Krukowski, tłum. L. Rydel, Wrocław 1975, s. 137.)
W odach Horacy poruszał tematykę przyjaźni i miłości (ta druga została ściśle powiązana z erotyką), potęgi i nieśmiertelności pieśni, wartości patriotyzmu. Nie stronił od poruszania problemów religijnych, niektóre ody mają charakter refleksyjny.
Twórczość Horacego stała się wzorem dla poetów nowożytnej Europy. W Polsce patronowała ona m. in.: Joachimowi Bielskiemu, Janowi Kochanowskiemu, Maciejowi Kazimierzowi Sarbiewskiemu, Stanisławowi Konarskiemu.
Hymn odziedziczony przez Europę chrześcijańską stał się jednym z najważniejszych gatunków poezji kościelnej. W renesansie zaczęto pisać hymny w językach narodowych (np. Kochanowskiego Hymn do Boga). W romantyzmie powoli zatracał swój typowo religijny charakter coraz bardziej zbliżając się do poetyki ody. Zapewne dlatego dzisiaj często utożsamiamy te terminy.
Poza kontekstem religijnym terminu „hymn” używamy na określenie podniosłej pieśni patriotycznej, śpiewanej podczas ważnych dla całego narodu uroczystości. Jest to „hymn narodowy” lub „hymn państwowy”. Odzwierciedla on poczucie wspólnoty i odrębności danej grupy ludzi, a także wyraża ich szacunek wobec wspólnej tradycji, historii i symboli narodowych.
Warto zaznaczyć, że geneza hymnu państwowego jest także związana z religią, dlatego pierwszą polską „pieśnią ojczystą” – jak pisał Jan Długosz – była Bogurodzica, według tradycji śpiewana już podczas bitwy pod Grunwaldem. W roku 1816 Alojzy Feliński napisał pieśń Boże coś Polskę…, która pełniła rolę hymnu narodowego podczas powstania listopadowego, a po odzyskaniu niepodległości pretendowała do tego tytułu razem z Rotą, Mazurkiem Dąbrowskiego, Chorałem, Warszawianką i Hymnem do miłości ojczyzny. Ostatecznie w 1926 decyzją Wyznań religijnych i Oświecenia Publicznego za hymn Polski uznano Mazurka Dąbrowskiego, napisanego w 1797 roku. W PRL-u decyzję tę potwierdzono w 1948 roku, chociaż władze komunistyczne proponowały Władysławowi Broniewskiemu ułożenie nowych słów pod starą melodię. Poeta odmówił.
Źródła:
Liryka starożytnej Grecji, oprac. J. Danielewicz, Poznań 1996.
Encyklopedia szkolna. Literatura i nauka o języku, pod red. A. Z. Makowieckiego, Warszawa 1995, s. 213-214, 341.
Słownik terminów literackich, pod red. J. Sławińskiego, Wrocław 1998, s. 204, 350-351.
Autor: Joanna Wiśniewska